KATARZYNA JASIŃSKA-ZDUN
sopran
PORADY DOTYCZĄCE OPRAWY MUZYCZNEJ ŚLUBU
1. Zanim zdecydujecie się na ślub w jakimś kościele, sprawdźcie, jakiej jakości organy się tam znajdują i jak dobry organista na nich gra. Zdarzają się kościoły, w których grają wirtuozi, ale też takie, w których organista nie zna nut(!), albo też gra całkiem nieźle, ale ma fatalny instrument. Ważne jest też, jak organista śpiewa. Wszystkie te elementy zaważą na jakości oprawy muzycznej na Waszym ślubie. Bardzo dobre instrumenty są m.in. u św. Anny, św. Barbary, w archikatedrze warszawskiej. W większości kościołów położonych w centrum Warszawy organy są przynajmniej przyzwoite.
2. Niektóre kościoły mają bardzo złą akustykę i możecie nie być zadowoleni z oprawy, mimo dobrego solisty i organisty. Do najlepszych pod tym względem popularnych kościołów ślubnych w Warszawie należą w mojej opinii m.in.: kościół Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny (ul. Przyrynek 1), kościół akademicki św. Anny (Krakowskie Przedmieście 68), kościół św. Andrzeja Apostoła (ul Chłodna 9), kościół Wizytek (Krakowskie Przedmieście 34), kościół św. Barbary (ul. Nowogrodzka 51), kościół św. Alojzego Orione (ul. Lindleya 12). Fatalny akustycznie jest kościół św. Michała (Puławska 95) , słaby - kościół św. Aleksandra (ul. Książęca 21) . Do tego u św. Anny, u Wizytek i w św. Barbarze są bardzo dobrzy organiści (niestety, zawsze może się to zmienić).
3. W niektórych kościołach księża nie zgadzają się na wykonywanie podczas ślubów żadnych utworów świeckich albo utworów niektórych kompozytorów.
4. Pamiętajcie, że nie musicie brać ślubu w swojej parafii. Wiąże się to z pewnymi trudnościami administracyjnymi, ale jeśli dobra oprawa muzyczna jest dla Was ważniejsza - zmieńcie kościół.
1. Jeśli chcecie mieć podczas uroczystości jakąkolwiek inną oprawę niż śpiew organisty, trzeba wcześniej ustalić tę kwestię z księdzem/organistą. Rzadko, zdarza się jednak, że organista nie zgadza się akompaniować soliście, albo próbuje polecić swojego znajomego (czasem o wątpliwych umiejętnościach; zwłaszcza podejrzane jest, jeśli organista proszony np. o śpiewaczkę, proponuje Wam skrzypka albo flecistę). Wybrany przez Was solista może spotkać się z organistą i, jeśli to konieczne, odbyć z nim próbę. Możecie na nią przyjść i posłuchać. Z organistą należy przy okazji koniecznie dokładnie omówić sprawy formalne.
2. Sprawy formalne finalizuje się z organistą, a zwłaszcza solistą, tuż przed ślubem (robi to świadek albo któryś z gości), żeby uniknąć przykrych dla Was sytuacji.
1. W większości kościołów dobrze brzmią głosy wysokie i instrumenty o wysokim stroju. Najlepsze wrażenia dają głosy sopranowe, skrzypce, flet poprzeczny, harfa. Trąbka jest niezła, ale z reguły bardzo głośna.
2. Podczas przeciętnego ślubu z mszą jest sześć momentów, w których można wykonać wybrane przez Was utwory: przed mszą (dla czekającyh gości), na wejście, podczas Ofiarowania, podczas komunii, podczas gratulacji tuż po zakończeniu mszy, na wyjście.
Podczas przeciętnego nabożeństwa ślubnego tych miejsc jest pięć - nie ma bowiem Ofiarowania.
Jeśli podpisujecie podczas mszy akt ślubu, jest to kolejna okazja do wykonania jakiegoś utworu.
3. Na wejście i wyjście rozsądniej jest wybrać utwór stricte organowy, najlepiej któryś z licznych marszy (ale nie Marsz Weselny Mendelssohna, to jest dobre na wyjście). Łatwiej jest przy nich iść przez kościół. W pozostałych miejscach można wybrać utwory z solistą.
4. Najdłuższe utwory należy planować na czas przed mszą, na komunię (ale tu trzeba brać pod uwagę ilość osób przystępujących do niej) i na (ewentualne) podpisywanie aktu ślubu. Na ofiarownie i gratulacje po zakończeniu mszy lepiej wybrać utwory krótkie. Jeśli będą za długie, to - w pierwszym przypadku co bardziej krewki ksiądz może przerwać soliście(!), w drugim - będziecie klęczeć w klęcznikach, aż Was rozbolą kolana.
5 . Pozostałe części mszalne mają swoje określone teksty i zwykle bywają wykonywane przez organistę. W niektórych kościołach (spotkałam się z tym np. w kościele NNMP na Przyrynku 1) można zażyczyć sobie, by to solista wykonywał Psalm i Hymn do Ducha Świętego. Przeważnie wypada to lepiej, niż kiedy śpiewa organista.
Przy okazji warto wiedzieć, że tekst Psalmu i Czytań (za Starego i Nowego Testamentu) oraz (czasem) Ewangelii możecie, jeśli ksiądz wyrazi na to zgodę, wybrać sami, a Czytania przeczytać może ktoś z Waszych znajomych. Zmiany w przypisanych do mszy tekstach mogą być niemożliwe w niektórych okresach roku liturgicznego (np. Boże Narodzenie, Wielkanoc).
Nie można zmieniać tekstów m. in.: odpowiedzi mszalnych, Wierzę w Boga, Ojcze Nasz, Hymnu do Ducha Świętego (ale można zażyczyć sobie wykonania go po łacinie, brzmi to znacznie dostojniej), Święty, Święty, Baranku Boży itp.
6. Jeśli chcecie, by podczas Waszego ślubu wykonywano mało znane utwory, skontaktujcie się z organistą i solistą odpowiednio wcześniej. Niekiedy organista może po prostu odmówić wykonania (np. z powodu specyfiki instrumentu).
1. Nie doradzam rozwiązania, by solista wykonywał utwory z organami z dołu kościoła, choćby była to śpiewaczka w olśniewającej kreacji. O wiele trudniej o dobre wykonanie, kiedy organista i solista słabo się widzą. Do tego ze względu na rozmiary kościoła i pogłos dźwięk organów i wykonanie solisty nie dochodzą do uszu słuchaczy dokładnie w tym samym momencie. Oprawa będzie o wiele lepsza, kiedy solista będzie stał na chórze.
2. Nie spodziewajcie się, że zaprezentowane Wam przez solistów próbki utworów będą brzmiały tak samo podczas Waszego ślubu, zwłaszcza, jeśli nie są to "żywe" nagrania z kościoła, tylko wykonania studyjne lub poddane obróbce dźwiękowej. Na brzmienie wielki wpływ mieć będzie wielkość i akustyka kościoła, jakość organów, możliwości organisty itp.